Wiesz, że niezdrowy tryb życia kosztuje Polaków 20 000 000 000 rocznie? 20 miliardów pln!

06 Kwiecień 2009

Non tam praeclarum est sicre Latine quam turpe nescire

Kto nie umiał po łacinie, musiał pasać świnie

Dzisiaj w poście będę polemizował z pewnymi danymi opublikowanymi przez PAP. To, co zostało napisane kursywą pochodzi ode mnie.

Zapraszam do lektury!

Statystycznie każdy Polak - spośród 38 milionów Polaków mieszkających w kraju nad Wisłą wyrzuca w piach 530 złotych rocznie z powodu niezdrowego stylu życia. Średnio każdy z nas przebimbuje 45 zł miesięcznie!

To się nazywa dobra inwestycja i prawdziwe oszczędzanie. Tym razem nawet nie będę wspominał o koncie zdrowia.

Zła dieta i brak aktywności fizycznej kosztują Polaków ok. 20 mld zł rocznie - tyle wydaje się na leczenie chorób spowodowanych przez niezdrowy tryb życia!

Zastanawiam się jak wygrać wojnę z lenistwem, opieszalstwem, samozachwytem, brakiem odpowiedzialności? Jak mam motywować do zmian na lepsze Pacjentów? Drodzy Czytelnicy - proszę Was o pomoc! :)

“Jeśli chcemy żyć nie tylko długo, ale długo i w jak najlepszej formie, musimy prowadzić zdrowy tryb życia. To on odpowiada za 56 proc. naszego zdrowia, podczas gdy medycyna naprawcza - jedynie za 10-15 proc. Zdrowy tryb życia gwarantuje lepszą jakość życia” Andrzej Wojtyła

Wspominałem o tym już Raporcie Lalonda - jeśli go nie znasz - zapoznaj się z nim koniecznie!

Polska zaliczana jest do krajów o wysokim odsetku osób z nadwagą i otyłością (dotyczy to ok. 60 proc. mężczyzn i ok. 50 proc. kobiet) i niskim odsetku osób uprawiających jakieś formy aktywności fizycznej.

Żreć, żreć, żreć! Szybko i byle jak, byle się nażreć!Jak to zmienić?

Problemy z nadwagą i otyłością ma 13 proc. dzieci i młodzieży, a jedynie 30 proc. uczestniczy w zajęciach sportowych w czasie wolnym od zajęć.

Drodzy rodzice co robi pozostałe 70%?

Odsetek ten zmniejsza się do zaledwie 5% w wieku dojrzałym.

Dorośli jaki dajemy przykład?

“Odżywiamy się bardzo źle. Jemy nie to, co trzeba, i w nieodpowiednich ilościach. Na domiar złego ciągle, zwłaszcza w kolorowych czasopismach, pojawiają się rozbieżne informacje o tym, co jest zdrowe, a co nie.” prof. Krzysztof Krygier

Nie czytaj bzdur, nie oglądaj i nie słuchaj bzdur! Wiedzę czerp ze sprawdzonych źródeł!

Krygier zaleca, by codziennie, przynajmniej pięć razy, jeść owoce i warzywa, poleca produkty zbożowe, ale bez białej mąki, radzi, by zmniejszyć w diecie ilość produktów pochodzenia zwierzęcego, zastępując je np. tłuszczami roślinnymi. Jego zdaniem najlepiej jeść mięso drobiowe, unikać tłustych mięs i wędlin, natomiast co najmniej trzy razy w tygodniu spożywać ryby.

Takie pokarmy to podstawa! Jeśli masz teraz 20 - 30 lat i weźmiesz sobie to do serca, to statystycznie będziesz żyć około 25 lat dłużej! Bierzesz to pod uwagę, czy dla Ciebie liczy się tylko dziś?

Prezes Polskiego Związku Fitness & Wellness Adam Kohnke chciałby, aby aktywność fizyczna i dbanie o formę stały się częścią stylu życia. “Dużą rolę do odegrania mają tu media, mają wiele możliwości, by promować zdrowy tryb życia. A to ważne, by nie ograniczać się do kibicowania przed telewizorem, ale samemu w tym uczestniczyć. Nie musi się to od razu wiązać z rywalizacją czy dużym wysiłkiem, aktywność fizyczna to znakomity relaks”

Na szczęście są nowe media np. blogi! Jest http://meduzo.pl :)

“Daleko odbiegamy od krajów europejskich, jeśli chodzi o aktywność fizyczną. Jeśli chodzi o dzieci i młodzież, jest lepiej, ale obserwujemy coraz większą tendencję do spędzania wolnego czasu przed telewizorem i komputerem, zamiast na uprawianiu sportu” - mówił Wojtyła.

W ten sposób nigdy nie zdobędziemy Mistrzostwa Świata w piłce nożnej. Czas na zmiany!

Pozdrawiam zdrowo!

Konrad Kokurewicz

Opublikowany w informacje | Komentarze (12)

12 Responses to “Wiesz, że niezdrowy tryb życia kosztuje Polaków 20 000 000 000 rocznie? 20 miliardów pln!”

  1. P@wel.C

    Statystycznie każdy Polak - spośród 38 milionów Polaków mieszkających w kraju nad Wisłą wyrzuca w piach 530 złotych rocznie z powodu niezdrowego stylu życia. Średnio każdy z nas przebimbuje 45 zł miesięcznie! ->>>>>>>>>

    No ja niestety mysle ze to są mocno zaniżone dane! :) I Jakie wydatki w tych szacunkach brane pod uwagę?

    Zła dieta i brak aktywności fizycznej kosztują Polaków ok. 20 mld zł rocznie - tyle wydaje się na leczenie chorób spowodowanych przez niezdrowy tryb życia! ->>>>>>>>>
    Roczna wartość sprzedazy papierosow w Polsce to ok 25mld zł to też powinno byc wliczone w koszt niezdrowego zycia:D

    Ale te pieniądze nie znikną, podobnie jak w przyrodzie nic nie ginie jesli ktos wyda pieniadze zarobi je ktos inny.

    W sumie na tego bloga trafiłem tydzien temu, szukajac info o grypie trafiłem na artykuł z tego bloga. Zachorowałem dość mocno pare dni temu i tydzien spedziłem w łozku, a jestem pewny, że gdybym prowadził zdrowszy tryb życia miałbym wyższą odporność i nie musiałbym sie tak meczyc a ten tydzien spędziłbym pożyteczniej.
    Stwierdziłem, że jak tylko wyzdrowieje to zmieniam tryb życia na zdrowszy :) bo to już trzeci raz choruje tej zimy!

    I tak z ciekawosci zajrzałem ponownie zobaczyć czy jest cos nowego a tu artykuł o niezdrowym trybie życia z którym się własnie planuje roztsac :)

    I tak odnosząc się do tego artykułu przytoczę swój przykład niezdrowego trybu życia, na codzien studiuje i pracuje więc w pewnym sensie tryb zycia troche intensywny i stresujacy, do tego paczka papierosów dziennie minimum no i tak 2-4 piwka codziennie praktycznie przed snem lubiłem wypić :/ a spie naprawde nie tak duzo, w weekendy przy dłuzszych wieczorach ze znajomymi oczywiscie szło tych piwek lub wódki dużo więcej :) ale po latach doszło się do wprawy i nie robiło to problemu na nastepny dzien kiedy trzeba było rano wstac

    Jedzenie - czasem cos gotowałem ale czesciej jakis fastfood albo odgrzewane mrozonki w mikrofalówce

    i tak praktycznie caly czas przez jakies ostatnie 3 lata

    Studiuje na polibudzie stołecznej i musze powiedziec ze moj powyzszy przyklad nie jest z pogranicza marginesu studenckiego - to standard wsród studentów!

    Musze powiedziec ze dopiero na studiach taki tryb życia zacząłem prowadzić wcześniej kilka lat temu w miescie rodzinnym odzywiałem się zdrowo i uprawiałem bardzo duzo sportu. A przez ostatnie kilka lat straciłem dystans do życia :)

    A co do zmiany swiadomosci polaków w kwestii zmiany trybu życia - bedzie ciezko. I raczej skłonność do niezdrowego trybu życia się pogłębi niż zmniejszy. Na 100%.

    Duży wpływ ma na to telewizja i wmawianie głupot ludziom, manipulacja i przekonywanie do konsumenckiego trybu życia.

    I nawet programy o zdrowym życiu które są sporadycznie puszczane tego nie zmienią bo one są tylko dla mydlenia oczu.

    Ja telewizji nie oglądam od wielu lat ale jak przyjadę do domu raz na miesiąc i przypadkiem popatrzę to jestem zszokowany tym co widzę.

    Zastanawiałem się kiedyś czy w trosce o zdrowie polaków można by w Polsce zakazać całkowicie sprzedaży i palenia tytoniu, papierosów, cygar itp. Nie odrazu, stopniowo. Podobnie jak narkotyków i marihuany. No kurcze było by super miliony polaków palących lub takich którzy potencjalnie mogli by palić byli by uchronieni od złych skutków palenia i chorób i podobnie miliony palaczy biernych.

    Pomijam fakt ze tego nie dało by się zrobić z uwagi na to że jestesmy w ZSRE, tzn UE. ALe to jest scenariusz czysto hipotetyczny.

    Dlaczego nei mozna wprowadzic takiego zakazu?
    1. Bo nie bedzie wpływów z akcyzy
    2. Koncerny tytoniowe nie zarobią - > łapówki dla polityków, którzy takiego rozwiazania nie poprą
    3. ZUS by chyba zbankrutował gdyby polacy nie palili, nie znam danych ale z pewnością miliony polaków którzy nie dożywają wieku emerytalnego jak również tych, którzy żyją dość krótko po przekroczeniu wieku emerytalnego zawdziecza to tytoniowi, i te pieniądze przepadają wpłacane przez lata a tak trzeba było wszystko wypłacać :)
    Pewnie te 3 powody naraz mają na to wpływ ale to tylko moje poglądy, które zachaczają prawie o teorie spiskowe.

    Ok nie bede sie juz dalej tak rozpisywał, w koncu to twój blog a nie mój ;)

    Pozdr
    Paweł

  2. Cezary

    Ciekawe jak społeczeństwo blogowe zareaguje na Twoją “wycieczkę” w kierunku ich opasłych brzuszków ? :)))

  3. mp

    Kto by nie chciał być zdrowy do późnej starości i wyglądać pięknie jak modele z pierwszych stron gazet…
    Ale poproszę o receptę jak to zrobić, kiedy każdy dzień pracuje się do późna we własnej firmie,zdaje się egzaminy, pokonuje kolejne opasłe tomy wiedzy, prowadzi dom i co miesiąc zastanawia się kto będzie szybszy - zarobione pieniądze czy kolejne rachunki do zapłacenia?
    Na pewno warto jeść 5x dziennie pyszne, drogie owoce - samo zdrowie!
    Pozdrawiam serdecznie

  4. dr_ewa999

    Życie czlowieka zaprogramowane jest na 120 lat :)
    Kto wie, gdybysmy zastosowali się do Twoich rad zapewne udałoby nam sie osiągnąc tę granicę.

    mp- Zdrowy styl zycia, w tym odżywiania nie wymaga duzego wysiłku …. i nie musza to być drogie owoce, czasami wystarczy sięgnąc po jabłko, czy zamiast schabowego po rybe ale…trzeba chcieć.
    Najłatwiej znależć tysiąc wymówek i żreć dalej.

  5. MR

    nie bardzo moge sie z tym zgodzic.
    zdrowe zycie, zdrowe odzywanie sie wymaga wiekszych nakladow finansowych.
    ryby sa drozsze niz kurczaki.
    podobnie ciemne pieczywo od jasnego, oliwa z oliwek od rzepakowego,
    warzywa i owoce od czekoladek z supermarketu.
    powiem: sport jest drogi. powiesz: wystarczy kupic trampki i biegac.
    ale zmiany zwyrodnieniowe stawow?
    powiesz: basen! powiem: 100zl miesiecznie…
    dosc niedokladnym argumentem jest rowniez otylosc polskiego spoleczenstwa. amerykanie sa na pierwszym miejscu (przodownicy w nowoczesnych terapiach i diagnostyce) zaraz po nich anglicy.

    ponadto jak zostalo policzone te 45zl dziennie?
    (namawiasz do korzystania ze sprawdzonych zrodel ;) )

  6. MR

    ps mialo byc 45zl miesiecznie.

  7. mp

    dr_ewa999 - zdrowy styl życia wymaga sporego wysiłku finansowego i organizacyjnego - żyję tak od dawna.
    A same jabłka to chyba trochę mało na “5x dziennie owoce”?
    Nie wiem skąd jesteś, ale w Warszawie, na Mokotowie ceny nie są najniższe …
    Pozdrawiam i życzę miłych Świąt Wielkanocnych

  8. aleksander lucis

    20 miliardów wydane na leczenie chorób spowodowanych przez niezdrowy tryb życia, brzmi mocno, ale boję się nawet zagłębiać jak to zostało policzone. Prawdopodobnie z większą dokładnością policzono za to 20 miliardów jakie Polacy wydają rocznie na jedzenie poza domem.(dane z 2007 roku) Przejeść te 530 złotych rocznie w restauracjach to przecież nie problem, gdzie swoją drogą, najwięcej i tak przejadają - poskładkowanych pieniędzy - “uogólnieni inni”

    Oczywiście to nie pieniądze są głównym problemem, bo jak Paweł już słusznie zauważył, one nie giną. Na ten problem składa się wiele czynników. Począwszy od edukacji a skończywszy na prywatyzacji służby “niezdrowia”. Pomijając szereg ważnych kwestii, a zostając przy wątku dbania o własne zdrowie, to jeśli człowiek będzie wiedział, ze sam musi zapłacić za swoje leczenie to będzie o siebie bardziej dbał.

    Wyobraźcie sobie że jest coś takiego jak służba komunikacyjna. Zrzucamy się wspólnie na flotę samochodów (część składki ZUS oczywiście) i jak ktoś potrzebuje to sobie samochód bierze i jedzie. Jak myślicie, czy te auta byłyby zadbane, wypicowane i miały wymieniany olej na czas? Konradzie - apelowałbyś wtedy by zadbać o te nasze samochody, czy raczej spojrzałbyś w stronę chorych i narzuconych zasad?

  9. SXYZ

    A jak ktoś NIENAWIDZI ryb to co ma jeść zamiast nich? I to samo z drobiem?

  10. MR

    do SXYZ:
    niech je kurz! kurz ma zero kalorii :D

  11. Viola

    ” MR:
    nie bardzo moge sie z tym zgodzic.
    zdrowe zycie, zdrowe odzywanie sie wymaga wiekszych nakladow finansowych.
    ryby sa drozsze niz kurczaki.
    podobnie ciemne pieczywo od jasnego, oliwa z oliwek od rzepakowego,
    warzywa i owoce od czekoladek z supermarketu.”

    To racja … ale nie bierzesz pod uwagę faktu, że tych produktów spożywamy mniej. Jedząc różnorodne pokarmy, jemy wszystkiego po trochu. Jeśli jeszcze rozłożymy to na 5 posiłków, to przerwy między nimi nie są tak długie, więc nie zdążymy zgłodnieć tak bardzo, żeby potem się rzucać na jedzenie i jeść w nadmiarze.

    Mnie się udało zrzucić kilka kg, a stosuję jadłospis opracowany przez żywieniowca. Przez pierwsze 2-3 tygodnie trzymałam się ściśle diety, później sobie pozwalałam na małe odstępstwa. A jak jest impreza lub mam chętkę, to sobie odpuszczam dietę i jem co chcę, a na drugi dzień wracam z powrotem do swojego jadłospisu.

    Dodatkowo od 1,5 roku regularnie oczyszczam swój organizm za pomocą preparatu ziołowego i przyjmuję suplementy witaminowo-mineralne. To pozwoliło mi doprowadzić organizm do równowagi, i obecnie skupiam się tylko na podtrzymaniu tego stanu, czyli na profilaktyce.
    Po kilku miesiącach zaobserwowałam zmniejszenie chęci na słodycze i napadów wilczego głodu. Jadłam dużo mniej, bo dzięki oczyszczeniu jelit poprawiło się wchłanianie. Organizm lepiej przyswaja składniki pokarmowe, więc szybko się nasyca i nie szuka kolejnych porcji jedzenia, by uzupełnic niedobory.
    Odczułam przypływ energii i przestałam chorować (od ponad roku nie miałam nawet kataru i nie chodzę do apteki).

    Oczywiście nadal jadłam niezdrowe rzeczy, bo jestem łasuch. I mimo ćwiczeń, nie chudłam. Dopiero ta dieta, a właściwie sposób odżywiania pomogła mi ruszyć z wagą w dół. Teraz, kiedy już zgubiłam kilka kg, chudnę sobie dalej powolutku, a jeśli nawet pozwolę sobie na szaleństwo lub wyżerkę na imprezie, to potem z ulga wracam do diety, bo się po prostu lepiej czuję jedząc mniej.
    Mój organizm już się przyzwyczaił do innego stylu odżywiania (po 1-1,5 miesiąca), a chwilowe szaleństwa żywieniowe nie rujnują efektów.
    I dodam jeszcze, że moje miesięczne wydatki na jedzenie wcale nie wzrosły, za to więcej wydaję na ciuchy, bo muszę wymienić garderobę na mniejszą ;-))

    ponadto w tej diecie jest wygodne, to że ma się wszytko podane i wymierzone, a 5 posiłków dziennie to mimo pracy i częstych wyjazdów, da się zrobić (po prostu szykuję sobie pudełeczko z jedzeniem). Więc tryb życia czy praca nie jest też żadną przeszkodą.
    Bo odchudzanie, zdrowy tryb życia, jak i inne przedsięwzięcia, zawsze zaczynają się w głowie. Najpierw decyzja, nie trzeba się martwić na zapas o wykonanie. Jak już się zdecydujemy podjąć działanie, to rozwiązania przyjdą same. Wszystko się da zorganizować, to kwestia podejścia do sprawy :-)

    Jeśli ktoś jest zainteresowany tym jadłospisem, to chętnie udostępnię. Zaznaczam, że jest to dieta wysokobiałkowa, 1500 kcal dziennie. I myślę, że jak każda dieta jest raczej dla ludzi w miarę zdrowych. Oczywiście, jeśli ktoś ma jakieś schorzenia, to warto poradzić się lekarza, bo np. przy niektórych chorobach może nie być wskazana podwyższona ilość białka w diecie.

    Pozdrawiam
    Viola

  12. Viola

    oczywiście za szybko kliknęłam ;-)
    kontakt do mnie
    okratek@op.pl

Zostaw komentarz