L - arginina suplement przyszłości czy groźne dla zdrowia wyciąganie pieniędzy? Wszystko co chcesz wiedzieć w pytaniach i odpowiedziach.

29 Czerwiec 2009

Amicus certus in re incerta cernitur
Pewnego przyjaciela poznasz w sytuacji niepewnej

Poprosiłem mojego przyjaciela ze studiów Bartosza Kopczyńskiego o napisanie gościnnego posta na bardzo gorący temat jakim jest suplementacja argininą.

Artykuł ma bardzo dużą wartość merytoryczno-praktyczną choćby z racji na niekompletne i błędne informacje zawarte w polskiej Wikipedii

Bartek jest nie tylko absolwentem Technologii Żywności na wrocławskim Uniwersytecie Przyrodniczym, ale także osobą znającą dogłębnie zagadnienia biotechnologii i genetyki.

Od kiedy pamiętam (1999r.) interesuje się On tematem zdrowej diety, żywności i wspomagania jadłospisu suplementami.

Bartek od kilku tygodni stawia swoje pierwsze dziarskie kroki w blogowaniu.

Zapraszam serdecznie do lektury nie tylko posta, ale przede wszystkim na bloga prowadzonego przez Bartosza Kopczyńskiego:

Mądre odżywianie dla Ciebie.

****

Światowy rynek suplementów cały czas rośnie.

Osoby ćwiczące, czy też chcące “zdrowo się odżywiać” mają spory wybór.

Od jakiegoś czasu znacznie wzrasta zainteresowanie suplementacją aminokwasem argininą.

W coraz większej ilości miejsc możemy spotkać reklamy  nakłaniające do zakupu tego czy innego produktu.

Arginina przedstawiana jest jako suplement niemal doskonały: obniża ciśnienie tętnicze, zmniejsza ryzyko zawału serca, przyspiesza gojenie ran, zwiększa przyrost beztłuszczowej masy ciała itd.

Jednym słowem nic tylko kupować!

W poście tym postaram się przekazać Ci aktualną wiedzę zawartą w publikacjach naukowych.

Przedstawię Ci dawki argininy,  jakie były stosowane w badaniach oraz efekty jakie dzięki nim uzyskano.

Informacje te pomogą Ci ocenić zasadność suplementacji argininą.

Zapraszam!

Bartosz Kopczyński

Co to jest L-arginina?

L-Arginina, inaczej  kwas 2-amino 5-guanidynowalerianowy - to aminokwas endogenny, czyli taki, który może być wytworzony przez nasz organizm z innych związków.

Organizm nie potrzebuje więc dostarczania tego aminokwasu z pożywieniem!

Można powiedzieć, że arginina występuje w całym naszym organizmie, jest cegiełką budującą nasze białka.

Z biegiem lat badacze odkryli, iż arginina pełni bardzo ważną rolę.

Dowiesz się o niej w dalszej części posta.

Zaczniemy od początku, kilka słów historii.

Po raz pierwszy arginina została wyizolowana z pestek łubinu w 1886 roku.

W 1930 roku W.C. Rose określa, że jest ona składnikiem naszego organizmu.

W 1932 Krebs odkrywa, że pełni ważną rolę w cyklu ornitynowym.

W 1940 roku Foster wzmiankuje,  że  arginina pełni ważną rolę w syntezie kreatyny - związku niezbędnego do przechowywania energii w mięśniach.

Lata pięćdziesiąte i siedemdziesiąte ubiegłego stulecia przynoszą wyniki badań, wskazujące, że arginina jest aminokwasem endogennym (non- essential).

Okazuje się, że nie jest tak jednak u dzieci i osób ciężko chorych, u których niezbędne jest dodatkowe spożycie tego aminokwasu wraz z pożywieniem.

Później wychodzi na jaw,  że arginina zużywana jest przez wiele różnych komórek, pełni m.in. rolę w odpowiedzi immunologicznej i neurotransmisji.

Czy wiesz, że z argininy powstaje tlenek azotu?

Produkty powstające z argininy to m.in. substancje sygnałowe komórek: tlenek azotu, kwas glutaminowy (który może zostać przekształcony w  GABA - kolejny związek sygnałowy) oraz agmatyna.

Tlenek azotu (NO) jest cząsteczką powodującą m.in.:

- rozkurcz mięśni gładkich naczyń, a co za tym idzie, spadek ciśnienia tętniczego i zmniejszenie ryzyka zawału serca

- zwiększającą odporność organizmu, pełni rolę w komunikacji makrofagów i komórek śródbłonka

- zwiększa efektywność wysiłku i poziom wydzielania hormonów.

Pierwsze wyniki badań suplementacji argininą…

Naukowcy byli naprawdę podekscytowani, w końcu znaleźli związek, który pomógłby milionom osób z nadciśnieniem.

Pierwsze wyniki badań suplementacji argininą potwierdzały wszystkie początkowe założenia - a więc sukces!!

Światowe koncerny farmaceutyczne i producenci suplementów rzucili się na ten aminokwas i zaczęli go sprzedawać w swoich preparatach używając wyników badań jako oręże w walce o konsumenta.

Jednak kolejne badania naukowe zaczęły rzucać cień na argininę.

Dłuższa suplementacja zupełnie odwracała jej efekt i zaczynała szkodzić.

Co się działo przy dłuższym podawaniu argininy?

Dziś już wiemy, że w organizmie są dwa enzymy produkujące tlenek azotu.

Pierwszy z nich cNOS, występuje w formie aktywnej przez cały czas i to on syntetyzuje małe ilości NO mające pozytywny efekt opisywany w badaniach jednorazowej dawki.

Problem pojawia się, gdy zaczynamy suplementować argininę częściej niż jednorazowo, wystarczy nawet kilka dawek w kilka dni.

Wtedy organizm włącza mechanizm obronny i uaktywnia się drugi enzym iNOS.

iNOS również produkuje NO jednak w znacznie większych ilościach.

W całej biologii jest tak, że różne dawki tego samego związku mogą mieć zupełnie różne efekty dla organizmu.

Podobnie jest z argininą.

W dalszej części posta dowiesz się, dlaczego suplementacja argininą jest wręcz niebezpieczna dla Twojego  zdrowia.

Suplementacja argininy - cała prawda?

Badania nad rolą argininy w organizmie trwają od około 25 lat i kolejne wyniki są coraz bardziej zaskakujące.

W latach 80’ mówiło się o odkryciu cudownego aminokwasu.

Dziś podchodzi się do tego coraz bardziej sceptycznie.

Ze względu na szeroki profil działania argininy, trzeba kontrolować szereg wielu czynników, by nie zaszkodzić osobie ją spożywającą.

Poniżej przedstawiam zakres działania argininy, który jest wykorzystywany przez producentów w reklamach ich produktów:

- prekursor w syntezie tlenku azotu, prowadzi do obniżenia ciśnienia krwi, zwiększenia elastyczności błon, zwiększa ilość substancji odżywczych we krwi, przyspiesza regenerację po wysiłku i zwiększa masę mięśniową
- stymuluje wydzielanie hormonu wzrostu
- zwiększa odporność organizmu
- skraca czas gojenia się ran
- zmniejsza ryzyko chorób serca, w tym zawału
- zmniejsza tłuszczową masę ciała
- zwiększa czułość na insulinę
- zwiększa erekcję, polepsza spermatogenezę
- przyspiesza cyrkulację krwi w organizmie
- działa jako przeciwutleniacz
- chroni nerki

W dalszej części posta będę odnosił się kolejno do “zalet argininy”.

Dowiesz się, co jest prawdą, a co zwykłym marketingowym paplaniem.

Każdy z nas potrzebuje informacji rzetelnej, opartej na faktach, na podstawie której samemu zdecyduje czy dany suplement jest dla niego, czy nie.

***

Fakty i mity o argininie w pytaniach i odpowiedziach

***

Czy arginina musi być dostarczona z pożywieniem? Czy nasz organizm potrzebuje tego aminokwasu z zewnątrz?

Arginina to aminokwas endogenny, czyli taki, który organizm w normalnych warunkach może sam sobie wytworzyć w wystarczających ilościach.

Jego ilość w organizmie jest regulowana w bardzo skomplikowany sposób.  Naukowcy do dziś nie wiedzą od czego zależy jego stężenie.

Uznaje się, że suplementacja lub spożycie argininy jest niezbędne dla dzieci, szczególnie z bardzo małą masą urodzeniową (chroni je m.in. przed martwiczym zapaleniem jelit).

U osób przewlekle chorych, wyniszczonych mówi się, że arginina staje się aminokwasem egzogennym. W takiej sytuacji do prawidłowego funkcjonowania organizmu musi być ona dostarczona z pożywieniem.

Zapamiętaj!

Każda suplementacja argininą podnosi jej poziom, ponad poziom fizjologiczny.

Powoduje to zmiany w metabolizmie i funkcjonowaniu organizmu i jest stanem nienaturalnym.

Czy są jakieś naturalne źródła szczególnie bogate w argininę?

Arginina w pożywieniu występuje wszędzie tam gdzie jest białko.

Szczególnie bogate w argininę są:

- produkty mleczne: serki twarogowe, mleko, jogurty
- wołowina, wieprzowina
- mięso drobiowe
- łosoś, tuńczyk, halibut
- zboża,  mąki
- płatki owsiane
- orzechy
- soja, słonecznik

Zapamiętaj!

Pożywienie to pozwoli Ci na efektywne dostarczanie argininy bez konieczności dodatkowej suplementacji!

Czy arginina przyspiesza gojenie się ran? Czy skraca okres rekonwalescencji przy złamaniach, stłuczeniach i oparzeniach?

Można powiedzieć, że od momentu, gdy odkryto, że arginina przyspiesza regenerację, to zaczęła ona robić zawrotną karierę w dietetyce.

Arginina jest bardzo silnym związkiem przyspieszającym rekonwalescencję.

Dawki na poziomie 3-5 gram dziennie argininy pomagają regenerować kości i przyspieszają gojenie się skomplikowanych ran.

W jednym z badań udowodniono, że arginina podawana z n-3 kwasami tłuszczowymi pomaga znacznie zmniejszyć powierzchnię oparzeń i obniża ryzyko ich zakażeń.

Arginina jest ponadto pomocna w rekonwalescencji osób skrajnie wychudzonych. W szybki sposób sprzyja w osiągnięciu pożądanej masy ciała.

1. Seifter E, Rettura G, Barbul A, et al. Arginine: an essential amino nacid for injured rats. Surgery 1978;84:224-30.
2. Pui Y, Fisher H. Factorial supplementation with arginine and glycine on nitrogen retention and body weight gain in the traumatized rat. J Nutr 1979;109:240-6.
3. Gottschlich et al Differential effects of three enteral dietary regimens on selected outcome variables in burn patients. JPEN J Parenter Enteral Nutr 1990;14:225-36.

Czy arginina aktywuje system immunologiczny i pozwala szybciej się wyleczyć?

To kolejne odkrycie, które pozwoliło naukowcom snuć marzenia, iż odkryli cudowny lek.

Odpowiedź brzmi tak, ale jest duże ale!

Arginina prowadzi do zwiększenia masy grasicy i większej jej aktywności. Grasica jest organem, w którym zachodzi dojrzewanie limfocytów T. Odpowiada za funkcję obrony swoistej organizmu przed chorobami.

Prostymi słowami oznacza to, że dzięki grasicy nasz organizm jest w stanie przygotować sobie obronę na konkretnego atakującego go wroga np. bakterię.

Odpowiedź taka jest znacznie skuteczniejsza i efektywniejsza niż pierwsza linia obrony i zazwyczaj uaktywnia się ona dopiero po około 7 dniach od zakażenia.

Organizm nie uruchamia tej ścieżki np. przy przeziębieniach.

Reklama argininy jako leku podnoszącego odporność na wszystko jest mocno przesadzona.

Wzrost odporności spowodowany suplementacją argininy dotyczy prawdopodobnie tylko niektórych chorób przewlekłych.

Przeziębienia dzięki argininie z całą pewnością się nie ustrzeżemy.

Do chorób przewlekłych, w których leczeniu stosuje się argininę  należą między innymi różne postacie nowotworów.

Stosowane w tych  sytuacjach dawki: 12,5 - 20g wymagają nadzoru lekarza!

Arginina obniża poziom syntezy białek nowotworu, przez co może spowalniać  jego rozwój.

Część badań poddaje w wątpliwość tę cechę argininy.

W jednym badaniu podawano argininę (20g/dzień) bez innych towarzyszących związków (jak np. n-3 kwasy tłuszczowe) i nie osiągnięto żadnej poprawy.

Powstaje pytanie: czy arginina nie działa, czy działa wyłącznie synergistycznie,  jako sygnał do obrony?

1. McCafferty DM, Miampamba M, Sihota E, Sharkey KA, Kubes P. Role of inducible nitric oxide synthase in trinitrobenzene sulphoni
acid induced colitis in mice. Gut 1999;45:864-73.
2.  McCafferty DM, Mudgett JS, Swain MG, Kubes P. Inducible nitric oxide synthase plays a critical role in resolving intestinal inflammation Gastroenterology 1997;112:1022-7.
3. Cerra FB, Lehman S, Konstantinides N, Konstantinides F, Shronts EP, Holman R. Effect of enteral nutrient on in vitro tests of immune function in ICU patients: a preliminary report. Nutrition 1990; 6:84-7, 96-8.
4. Daly JM, Lieberman MD, Goldfine J, et al. Enteral nutrition with supplemental arginine, RNA, and omega-3 fatty acids in patients after operation: immunologic, metabolic, and clinical outcome.Surgery 1992;112:56-67.
5. Rachmilewitz D, Stamler JS, Bachwich D, Karmeli F, Ackerman Z, Podolsky DK. Enhanced colonic nitric oxide generation and nitric oxide synthase activity

Czy arginina zwiększa produkcję hormonu wzrostu?

Pierwsze wyniki badań sugerowały, że arginina zwiększa wydzielanie hormonów takich jak: insulina, hormon wzrostu, prolaktyna i glukagon.

Dziś wiemy, że nie zwiększa ich wydzielania tylko je reguluje.

Hormon wzrostu nazywany jest czasami hormonem młodości, ze względu na cechy takie jak:

- opóźnia starzenie
- przyspiesza redukcję tłuszczowej masy ciała
- podnosi beztłuszczową masę ciała
- przyspiesza regenerację.

Zwiększona suplementacja argininy (30g dziennie) w kolejnych badaniach nie prowadziła do zwiększenia poziomu hormonu wzrostu.

Po pierwszych dniach suplementacji poziom ten spadł. Natomiast w następnych podniósł się do poziomu fizjologicznego.

Suplementacja argininą nie tylko nie pomogła badanym w odmłodzeniu, odchudzeniu i zdobyciu lepszego samopoczuciu, lecz wręcz rozchwiała ich gospodarkę hormonalną!

1. Blazejewski, Sylvie The chronic oral administration of arginine aspartate decreases secretion of IGF-1 and IGFBP-3 in healthy volunteers; Fundamental & Clinical Pharmacology Volume 23, Number 3, June 2009 , pp. 339-344

Czy arginina polepsza regenerację po wysiłku, zwiększa ukrwienie mięśni i czy zwiększa wytrzymałość organizmu na duży wysiłek?

Arginina jest szeroko reklamowana jako suplement dla sportowców mający poprawiać wyniki w uprawianych dziedzinach sportu.

No cóż i na tym polu muszę rozwiać naiwne nadzieje na łatwy sukces.

Niestety nie mam dobrych wieści!

Aczkolwiek pierwsze fakty jak to zwykle bywa były bardzo zachęcające.

Producenci suplementów i odżywek trąbią: arginina zwiększa syntezę hormonu wzrostu, IGF-1, rozszerza naczynia krwionośne, zwiększa retencję azotu, przyspiesza regenerację itd.

Owszem suplementacja argininą może prowadzić do takich efektów…

Ale tylko i wyłącznie przy jednorazowym jej podaniu!

Efekty te są chwilowe i na dłużej się nie utrzymują! Nie można ich osiągnąć suplementując argininę na stałe!

Wiąże się to z czynnikami które już opisałem - zwiększona ilość argininy podawana długotrwale zwiększa aktywność iNOS.

Daje to efekty odwrotne do oczekiwanych: nie rozszerza naczyń krwionośnych, nie wzmaga transportu składników odżywczych, nie zwiększa poziomu GH i IGF-1.

Długotrwała suplementacja argininą (10g/3x dzień; 3g/3x dzień przez 10-14 dni) nie daje żadnych pozytywnych efektów ani u maratończyków, ani u osób ćwiczących na siłowni!

Pomimo, że wcześniej otrzymywali argininę przez 10 dni maratończycy nie byli ani trochę bardziej wytrzymali podczas maratonu.

A co z fanami przerzucania żelaza?

Badani wyciskali sztangę na ławce, oraz ćwiczyli sztangielkami bicepsy.
Zaraz po wykonaniu ćwiczeń sprawdzano poziom ukrwienia mięśni.

Pomimo spożycia argininy poziom ten niczym się nie różnił od osób, które przed treningiem otrzymały glukozę.

Zapamiętaj!

Arginina niewiele pomoże osobom ćwiczącym, poza klasycznym wypraniem kieszeni.

1. Buchman AL, O’Brien W, Ou CN, et al. The effect of arginine or glycine supplementation on gastrointestinal function, muscle injury,serum amino acid concentrations and performance during a marathon run. Int J Sports Med 1999;20:315-21.
2. Sidney M. Morirs Arginine metabolism : nitric oxide and beyond Guoyao WU, Sidney M. MORRIS, JR Biochem. J. (1998) 336, 1±17

Czy L- arginina leczy zaburzenia erekcji oraz zwiększa płodność mężczyzn?

Nie znalazłem, żadnych badań potwierdzających ten jakże głośny slogan sprzedających argininę.

Tak naprawdę, póki co chyba nikt na poważnie się tym nie zajmował.

Nie ma wiarygodnych wyników badań naukowych!

Całą masę pseudobadań i domniemań lepiej wyrzucić do kosza.

Myślę, że prawda jest taka, że arginina nie ma żadnego wpływu na płodność czy erekcję, zwłaszcza jeśli rozpatrujemy kwestię w długim przedziale czasowym.

Gdy sprawę rozpatrzymy w krótkim przedziale czasowym, to jednorazowa dawka może potencjalnie zwiększyć ukrwienie penisa.

Zapamiętaj!
Tylko jednorazowa dawka i nie zostało to udowodnione naukowo!

Czy L-arginina obniża ciśnienie i obniża ryzyko zawału serca?

Pytanie wiąże się bezpośrednio z tematem: tlenek azotu jako potężny związek sygnałowy.

Hipotetyczne pytanie wydaje się być słuszne, gdyż arginina jest prekursorem tlenku azotu, a związek ten sam w sobie rozszerza naczynia krwionośne, obniża ciśnienie i zwiększa elastyczność tkanek.

Hipoteza ta sprawdza się jedynie przy krótkotrwałej, jednorazowej dawce argininy!

Tym razem wyniki badań z długotrwałym podawaniem argininy i jej wpływu na układ krążenia okazały się być szokujące!!

Steven P. Schulman ze współpracownikami badał jak arginina wpływa na osoby zagrożone zawałem serca.

Spodziewano się poprawy zdrowia. Z całą pewnością nikt nie przypuszczał, że może dojść do zgonów osób biorących argininę!

Badana grupa to 153 osoby, którym podawano 3g argininy/ 3x dziennie.

Badań nie dokończono, gdyż w ich trakcie zmarło aż 6 osób, które były suplementowane argininą!!!

Po tym nieszczęśliwym fakcie naukowcy natychmiast podjęli decyzję o wstrzymaniu badań.

Niekorzystny wpływ na serce i układ naczyniowy potwierdziły badania Romero.

Badano 100 osób (podawano 3g argininy/3x dziennie). Wyniki wykazały, że większa ilość argininy powoduje zwiększenie aktywności iNOS oraz arginazy co prowadzi zamiast do uelastycznienia błon, to do usztywnienia ścian naczyń i zwiększenia ryzyka zawału!

Jeszcze inne badania wskazują, że suplementacja argininą prowadzi do zwłóknienia i obniżenia elastyczności mięśnia sercowego, przerostu lewej komory serca a i spadku wydajności mięśnia sercowego w trakcie badań. Te badania także  musiały zostać przerwane!

Krótkotrwała suplementacja miała pozytywny wydźwięk, natomiast długotrwała tragiczny.

Zapamiętaj!
Arginina obniża wydajność mięśnia sercowego, zwiększa ryzyko zawału i nie obniża ciśnienia krwi!!

1. Steven P  i inn,  L-Arginine Therapy in Acute Myocardial Infarction JAMA. 2006;295:58-64.
2. Medical College of Georgia (2008, February 1). Diabetes Makes It Hard For Blood Vessels To Relax. ScienceDaily. Retrieved June 25, 2009,
3. Arginine Fails to Prevent Ventricular Remodeling and Heart Failure in the Spontaneously Hypertensive Rat Wesley W. Brooks i inn.

Czy L-arginina działa ochronnie na układ moczowy?

L-arginina przy dłuższym czasie stosowania okazuje się być toksyczna dla nerek.

W jednym z badań podawano L-argininę szczurom.

Po 40 dniach, w grupie w której podawano L-argininę śmiertelność wyniosła 50% (z 18 szczurów przeżyło tylko 9).

Natomiast w grupie kontrolnej, w której podawano zwykłą dietę śmiertelność wynosiła 0%!

Zaobserwowano, że w trakcie suplementacji argininą doszło do zwłóknień nerek.

W innym badaniu dowiedziono, że arginina zmniejsza przepuszczalność nerek dla makrofagów, tym samym zmniejsza się odporność nerek na zakażenia.

Pozytywne działanie argininy (jednorazowe podanie argininy sugerowało poprawę funkcji nerek) zostaje zniesione przez zbyt dużą ilość NO.

Zapamiętaj!
Żadna osoba, która ma problemy z nerkami, lub każdy kto chce dbać o swoje zdrowie, nie może pomijać niekorzystnego wpływu argininy na nerki!

1.- L-Arginine supplementation accelerates renal fibrosis and shortens life span in experimental lupus nephritis - Harm Peters, Wayne A Border, Harm Peters, Wayne A Border,
2. L-arginine decreases the infiltration of the kidney by macrophages in obstructive nephropathy and puromycin-induced nephrosis  Alvaro A Reyes, Beatriz H Porras, Fred I Chasalow, Saulo Klahr Kidney International 45, 1346-1354 (30 April 1994) doi:10. 1038/ki. 1994.176 Original Article

Czy L-arginina działa jako przeciwutleniacz?

L - arginina okazała się być dobrym i silnym przeciwutleniaczem, szczególnie po treningu.

Zmniejsza liczbę wolnych rodników w organizmie, co pomaga w szybszej regeneracji powysiłkowej.

Jednakże działanie argininy jako przeciwutleniacza nie jest szczególnie wybitne i lepiej jest wypić zwykłą zieloną herbatę, niż łykać L-argininę.

Wyjdzie to nie tylko taniej ale i na zdrowie.

1. Protective effects of L-arginine on pulmonary oxidative stress and antioxidant defenses during exhaustive exercise in rats Wan-teng LIN2,5, Suh-ching YANG3, Kung-tung CHEN4, Chi-chang HUANG3, Ning-yuean LEE2,6 Acta Pharmacologica Sinica 2005 Aug; 26 (8): 992-999

Czy L-arginina pomaga obniżyć tłuszczową masę ciała?

Nie ma badań potwierdzających, że długotrwała suplementacja argininą pomaga w odchudzaniu.

Czy L -arginina jest bezpieczna?

Po odpowiedziach na wcześniejsze pytania widać, że arginina nie jest obojętna dla zdrowia.

Nasz organizm w sytuacji gdy dysponuje nadwyżką argininy uruchamia różne szlaki metaboliczne.

Początkowo syntetyzuje małą ilość tlenku azotu poprzez cNOS, później zaczyna produkować coraz więcej NO poprzez iNOS.

Zbyt duża ilość NO wręcz odwraca całe działanie argininy do góry nogami.

Zamiast obniżać, podwyższa ciśnienie, zamiast nadawać elastyczność ścianom naczyń krwionośnych, usztywnia je, zamiast chronić przed zawałem, przyspiesza go i działa szkodliwie na nerki.

Arginina ponadto  zwiększa kwasowość w żołądku. Dzieje się to poprzez stymulację produkcji gastryny i może nasilać problemy z układem trawiennym.

Arginina może wpływać na zmiany stężenia potasu, szczególnie u osób chorych na wątrobę.

Wszystkie osoby biorące leki wpływające na stężenie potasu (np. leki obniżające ciśnienie, moczopędne) w organizmie powinny szczególnie unikać suplementów z argininą!

Arginina zwiększa poziom glukozy we krwi co jest szkodliwe dla cukrzyków.

1. Enteral and Parenteral Arginine Supplementation to Improve Medical Outcomes in Hospitalized Patients Douglas Wilmore The American Society for Nutritional Sciences J. Nutr. 134:2863S-2867S, October 2004


Podsumowanie

Dzisiejszy stan wiedzy nakazuje być bardzo ostrożnym przy suplementacji argininą.

Moim zdaniem wręcz powinniśmy unikać jej jako suplementu!

Naturalne ilości tego aminokwasu, które znajdziemy w pożywieniu w zupełności nam wystarczą.

Nie warto wydawać pieniędzy, a przede wszystkim nie warto narażać swojego zdrowia stosując suplementy z argininą!

Według aktualnej wiedzy korzyści z podawania argininy może odnieść tylko bardzo niewielka liczba osób i głównie chodzi tutaj  o osoby skrajnie wyniszczone pozostające pod stałą opieką medyczną.

Dziękuję za uwagę.
Bartosz Kopczyński

autor bloga Mądre odżywianie dla Ciebie

Opublikowany w artykuły, dieta | Komentarze (27)

27 Responses to “L - arginina suplement przyszłości czy groźne dla zdrowia wyciąganie pieniędzy? Wszystko co chcesz wiedzieć w pytaniach i odpowiedziach.”

  1. dyspensor

    Jakakolwiek suplementacja pojedynczym mikroelementem jest w moim mniemaniu w 99,99% wypadków pomyłką.

    Żaden naturalny produkt nie składa się z pojedynczego aminokwasu czy witaminy. Dopóki będziemy przebywać w świecie, w którym interakcje między poszczególnymi mikroelementami będą ignorowane, wtedy wszechobecny w przyrodzie efekt synergii pozostanie dla nas tajemnicą. Poszukiwanie “magicznej pigułki” w postaci dowolnego pojedynczego składnika jest skazane na porażkę. Przyroda nie działa w ten sposób na żadnym poziomie.

    Oczywiście, najlepszą suplementacją jest prawidłowa dieta. Ale dzisiaj, w dobie ukrywania tego, które jedzone przez nas warzywa są genetycznie modyfikowane, czy masowego pryskania coraz silniejszymi środkami owadobójczymi, oszukiwania klienta przez dodawanie białka sojowego jako wypełniacza do mięsa, czy cukru do miodu, skonstruowanie takowej jest bardzo trudne.

    Uważam też, że powyższe krytyczne rozumowanie warto też przeprowadzić nie tylko w wypadku suplementów, ale też leków, np. regulujących niedoczynność albo nadczynność tarczycy, czy chociażby statyn, na których koncerny zbijają ogromne pieniądze, a które ujawniają coraz liczniejsze efekty uboczne, takie jak na przykład przerwanie syntezy witaminy D oraz koenzymu Q10 w organizmie.

    Zamiast odnosić się do sedna sprawy, walczy się z symptomami, o których wiadomo jedynie, że są skorelowane z występowaniem choroby, a i to jedynie w pewnym określonym stopniu, powodując dalsze rozregulowanie organizmu.

    Podobnie chciałbym, aby nie fałszowano badań dotyczących leków, jak to miało na przykład miejsce z Zyprexą. W tekście wpisu jest mowa o badaniu, które przerwano, ponieważ zmarło 6 osób. Jakże bym chciał, aby to samo miało miejsce w trakcie badania bezpieczeństwa szczepień.

    Podsumowując - oby więcej takich wpisów i nie tylko o suplementach.

  2. Robert Drózd

    Aczkolwiek merytorycznie nie mam pojęcia na temat artykułu, ale zwróciłem uwagę na to co piszesz o Wikipedii. Jeśli nie chcesz/nie możesz poprawić artykułu, czy możesz wejść na zakładkę dyskusja i wymienić w czym on mija się z prawdą? W ten sposób może ktoś inny artykuł poprawi. Pozdrawiam!

  3. dociekliwa

    Szanowny Panie Bartoszu,

    Czy może Pan skomentować zawartość merytoryczną ksiażki “Nigdy więcej chorób serca” doktora Louisa Ignarro?

  4. dyspensor

    Jeszcze jedna rzecz mi się rzuciła w oczy. 10-20 g dodatkowej L-argininy dziennie to wręcz końska dawka. Tlenek azotu w niewielkich ilościach jest potrzebny w organizmie do poprawnego funkcjonowania między innymi układu krążenia, ale w większych jest oksydantem i trucizną.

    Jeśli spożywamy dziennie obowiązkową dawkę białka, razem z nim spożywamy też zawartą w nim L-argininę w ilościach do kilkunastu gramów plus składniki potrzebne do ewentualnej syntezy L-argininy w organizmie. Dodatkowa suplementacja wydaje się być tutaj zbędna, ponieważ przy odpowiedniej diecie akurat tego aminokwasu zabraknąć nam nie powinno. Co innego w wypadku Proliny albo witaminy C, których sami sobie nie wytworzymy.

    Szkoda, że nie ma podanych dawek w sporej części wymienionych badań.

  5. BartoszK

    Odpowiedź dla P.Dociekliwej
    Uwielbiam podchwytliwe pytania, a to napewno do takich należy. Pan Robert F. Furchgott, Louis J. Ignarro oraz Ferid Murad za odkrycie iż NO pełni funkcję sygnałową w układzie krwionośnym otrzymali nagrodę Nobla w 1998 roku. Badania te zszokowały cały świat medycyny, gdyż po raz pierwszy ukazano iż gaz może pełnić tak ważne role w organizmie. Louis Ignarro sam napisał już wiele książek i publikacji na ten temat. Moim celem w poście było zebranie prowadzonych dziś badań nad Argininą i NO. W badaniach tych uzyskano pewne wyniki - i ja je tutaj zebrałem. Wnioski musisz już sama wyciągnąć.

  6. BartoszK

    Odpowiedź dla Dyspensora
    Przy tych wynikach badań muszę się z Tobą zgodzić, że 10 -20 g to końska dawka. Najmniejszą dawką jaką operują obecnie badacze to 9g (3g/3x dziennie), później jest 12,5g (nie pytaj mnie dlaczego nie 12 lub 13), później 20- 30 g. Te ostatnie dawki podawane są np. osobom chorym na nowotwory lub skrajnie wychudzonych. Gdy spojrzymy na propozycje dozowania Argininy przez producentów to zauważymy iż sugerują oni dawki rzędu co najmniej 5 g (najczęściej 3g/3x dziennie). Czasem jest to nawet 12g-15g ale są to różnego rodzaje sole Argininy (ciekawostka - nawet ester metylowy - metanol naprawdę działa prozdrowotnie - szczególnie na oczy!). Chciałbym napisać, że dawki 3g dziennie mają pozytywny wpływ na organizm, problem w tym, że nie znalazłem jeszcze takich badań, z takimi dawkami.

  7. Jarosław W.

    Drogi Panie Bartoszu! Dzięki Panu uniknąłem chyba poważnych kłopotów. Choruję na skazę moczanową i już piałem z zachwytu nad “cudownym” wpływem argininy na
    moją dolegliwość. Mam 50 lat, skołatane nerwy, nadciśnienie, problemy z męskością. Czy jednak niewielka dawka np. 5g dziennie nie pomogłaby mi? Czy istnieje określony poziom tego białka we krwi i czy laboratoria mierzą jego poziom? Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź.

  8. Kazek

    Gdy znalazłem artykuł o noblistach z 1998 r odkrywcach tlenku azotu zawartego w L- argininie. Zacząłem stosować ten suplement.
    Co jest przyczyną, że sięgamy po suplementy - wiek zaburzenia trawienia i mała odporność organizmu. Po 65 roku życia następuje przyspieszone starzenie się organizmu. Wówczas to, czy też w stanach chorobowych sięgamy po suplementy.
    Naczytałem się ile osób cierpi na zaburzenia trawienia i nie pomagają żadne probiotyki. Mnie dopiero pomogły owoce grejpfruta 1 dziennie- zamiast citroseptu za 50 zł buteleczka.
    Ile suplementów reklamuje się na potencję, mnie dopiero pomogła L-arginina 3g dziennie. Przecież tlenek azotu posiada słynna Viagra, która pomaga ale szkodzi zdrowiu i portfelowi.
    Polecam L-argininę, pozatem taka dawka wzmacnia odporność i siły witalne.
    Pozdrawiam

  9. BartoszK

    Do Pana Jarosława W.
    Nie mogę się wypowiadać, czy w Pana przypadku dawka 5g by Panu pomogła. Zawsze przed sięgnięciem po jakikolwiek suplement - który ma tak szerokie spektrum działania -trzeba skonsultować się z lekarzem!! Nie podjemowałbym ryzyka, by samemu się leczyć!

  10. BartoszK

    Do Pana Kazek
    To że arginina działa nie ma wątpliwości - pytanie jak długo i w jaki sposób. To prawda że jest składnikiem Viagry - jednak ciągłe jej stosowanie jest niebezpieczne dla zdrowia. Z powodu stosowania Viagry umarło wielu mężczyzn. Większość z powodu niewydolności sercowo - naczyniowej. Dziwnie się to pokrywa z wynikami różnych badań, które przedstawiłem w poście.

  11. Woytek

    Świetny artykuł, gratulacje. W obecnej sytuacji kiedy to możemy dobierać dowolnie składniki diety (wszystko jest dostępne) suplementację czymkolwiek uważam za zbyteczną. Pomijam zastosowanie lecznicze lub profesjonalne(sportowcy)
    Pozdrawiam

  12. Gabriela

    Bardzo dziękuję za ten post. Już miałam zacząć stosowanioe L-argininy, bo choruję na nadciśnienie, stłuszczenie wątroby oraz początki cukrzycy.
    Dzięki panu nie wezmę tego suplementu.
    Pozdrawiam.

  13. matt

    Mam pytanie czy suplememntacja dawka 500mg czyli 1/2 gr na dobe jest tez szkodliwa czy tez bedzie za mala zeby dac jakiekolwiek efekty, czy to dobre czy to zle?
    Dzieki za odpowiedz, pozdro

  14. o2

    Proponuje poczytac badanie dostepne pod linkiem

  15. Michał

    proszę pobrac ze strony pliki PDFArginina - prace poglądowe i kliniczne - pobierz plik pdf 1, pdf 2
    http://www.curtish.com.pl/pl/medarginpoj.php

    Proszę pamiętać że arginina to naturalna substancja a więc nie da się jej opatentować co niewątpliwie nie
    jest korzystne dla producentów farmaceutycznych. Ponadto nie jest w interesie Big Pharma promowanie czegokolwiek co choć o krok zbliża nas do zdrowia.
    Przemysł farmaceutyczny jest po to aby ZARABIAĆ pieniądze! Kiedy to w końcu ludzie zrozumiecie. Tylko chory człowiek przynosi dochody, zdrowy nie kupuje leków.

    W mojej rodzinie wiele osób zażywało arginine przez okres ok 30 dni w dawce 2 miarek na dzień.
    Nie tylko unormowało sie ciśnienie, ale rónież spadły obrzęki. Genralnie wzrosło dobre samopoczucie, nie zauważyłem działań ubocznych.
    Oczywiście każdy decyduje sam. Nie namawiam nikogo a zanim coś zaproponuję innym ludziom najpierw sam na sobie testuję.
    Pozdrawiam

  16. iwona

    i ja pozwolę sobie na wypowiedź w tym temacie. podawanie wiekszych dawek l-argininy powinno być pod kontrolą lekarską. my o tym nie mówimy, my rozmawiamy o dawkach suplementacyjnych. owszem, arginine organizmowi możemy dostarczyć sami, przy odpowiednio skomponowanej diecie, tylko proszę mi wskazać osoby, któe takową stosują - powiedzmy sobie szczerze, są to jednostki.
    leki, które stosujemy również oprócz działania terapeutycznego mają działanie uboczne.
    jeśli ktoś będzie miał ochotę to zapraszam na moją stronę. preprat który za chwil kilka będzie dostępny na rynku zawiera w sobie l-argininę , cytrulinę i swój własny nośnik, bo tylko połączenie tych powyższych elementów może dać pozytywne efekty.
    jeśli ktoś jest tym tematem zainteresowany to proszę o kontakt iska100_31@tlen.pl Obecnie organizuję cykl spotkań wykładowych prowadzonych przez lekarza konsultanta, gdzie dokładnie tłumaczy on działanie preparatu. zaróno strony pozytywne jak i negatywne.

  17. krzysztof

    Z całym szacunkiem - ale jak można mówić że wystarczy “zdrowa dieta” ?

    Wędliny=syf, mleko=syf, sery żółte=syf, pieczywo (90%)=syf. Tak naprawdę większość składników pokarmowych to trucizny. Aspartamy i inne gówna.

    Co do Argininy, to posiadana przeze mnie ma zalecaną dawkę 1.8-3.6 grama dziennie. Nie wiem skąd informacje, że producenci zalecają 5gr.

    Co do dawek rzędu 20 gramów - niech ktoś weźmie na raz 6 aspiryn 3 razy dziennie, albo 8 proszków przeciwbólowych naraz. Komplikacje też murowane.

    Mnie zadziwia jedno - nikt nie pisze o szkodliwości antybiotyków, wrecz wszyscy lekarze przepisują je jak cukierki. Natomiast ciągle czytam, witaminy szkodliwe, suplementy szkodliwe, sterydy szkodliwe…

    Ledwo wymyślono elektroniczne papierosy - już słychać, że szkodliwe i że trzeba tego zabronić…

    w grupie 153 osób, które brały argininę w ilości 9 gramów dziennie - umarło 6 osób. A w drugiej grupie 100 osób, które dostawały taką samą dawkę nikt nie umarł ? Może tamta grupa “153″ to były tak schorowane osoby, że umarłyby i tak, skoro miały poważne problemy zdrowotne ?

    Jeśli wezmę grupę 100 osób w wieku 80 lat i będę im podawał czystą wodę - to i tak połowa z nich urze w przeciągu 10 lat. O czym to świadczy ? O niczym.

    Reasumując, jeżeli boli nas gdy naciskamy w wielu różnych miejscach - to może po prostu tylko palec jest złamany ?

  18. Tomasz

    bardzo podobny wydźwięk miałyby badania nad…chlebem czy mlekiem.
    Dużo chemii, właściwie to sama chemia i wielu pacjentów po wypiciu na raz np. 6 litrów mleka codzinnie przez tylko 7 dni z rzędu by..umarło.
    A więc mleko szkodzi.
    Poodbnie chleb. A o mięsie i np. kurczakach, które jak powszechnie wiadomo są na sterydach nawet nie wspominam.

  19. ggmen

    Komentowany artykuł czytałem KILKAKROTNIE. Pierwszy raz pod koniec pażdziernika 2009 i zaprzestałem stosowania argininy ( Nitrous f-my Syntrax) .Suplemet ten stosowałem w ciągu ok 2,5lat z pewnymi przerwami (niezbyt dużymi - ). Odżyłem! Ciśnienie wyrównało się, brałem niewielkie podtrzymujące dawki leków.Wzrosła odporność na wysiłek! Nie chorowałem. Lekarze stwierdzali, że jestem biologicznie znacznie młodszy,niż na to wskazuje mój wiek. Już po niecałym miesiącu od odstawienia argininy Lekarze powiększyli mi dwukronie dawkę leków a moje ciśnienie nie bardzo chciało na nie reagować. Stwierdziłem że mam coraz słabszą regenerację powysiłkową lub nie mam jej wcale, oporność na stres też do niczego! Katastrofa! porobiłem najprzeróżniejsze badania : EKG, Echo serca, USG i inne…Zastanawiam się nawet do dziś , co się stało: Brane podwójne dawki leków zaczęły dość gwałtownie atakować mnie swoimi skutkami ubocznymi. Podpowiedzi szukałem głównie w Internecie; w jednym z artykułów wyczytałem, że jeden z leków . które zażywam powoduje taki komleks skutów ubocznych, które uśmiercają pacjenta średnio po 56 miesiącach zażywania tego leku…Cóż miałem do wyboru? Zmienłem lek (na własną prośbę,u kardiologa) na podobnie działający lecz prawie bez skutów ubocznych (lek niestandardowy- przypuszczam ,że wiem z jakich względów… ,-wyszperany w Internecie) I oczywiście ….Wróciłem do zażywania Argininy oraz Kreatyny (którą brałem i wcześniej , podobie jak argininę). Po ok miesiącu mam już powolny powrót do stanu sprzed pażdziernika ub. roku. Szanowny Panie Autorze powyższego opracowania: 1. Czy ten Pański artykuł jest naprawdę rzetelny i uczciwy, 2.Czy nie dał się pan skierowć na manowce wytyczone przez …Przemysł farmaceutyczny (ten światowy). 3. Stosuję ok 5g proszku argininy ~na 1h przed snem oraz ok 3g proszku kreatyny na 0,5h przed kolacją(tj. ok godz 19 - raczej przed). …Chylę czoła i pozdrawiam Pana!

  20. ggmen

    Powyższy komentarz napisałem 5go kwietnia 2010roku. OK

  21. ggmen

    Żałuję, że nie zajrzałem wcześniej do Linku podanego wyżej przez Michała. Otworzyły mi sie szeroko oczy na sens napisania artykułu przez Pana Bartosza K. Całkowicie zgadzam się z tezami Pana Michała! Ciśnie się pytanie :ile osób , tak jak ja, zostało wprowadzonych w błąd? ile osób przez to ucierpiało?
    Podaję już bezpośredni link do artykułow naukowch, polecanych przez Pana Michała.
    http://www.curtish.com.pl/pdf/arginina.pdf
    Pozdrowienia - ggmen
    Michał! jeszcze raz Ci dziękuję, że skomentowałeś artykuł B.K. Pomogłeś mi bardzo!

    Warszawa 6.04.2010

  22. IPMaN

    Czy dawka 1g argininy w formie AAKG przez okolo miesiąć wplynie pozytywnie na stan zdrowia,wyniki na siłowni itp.??

  23. IPMaN

    z powyższych wypowiedzi już nie weim co myśleć…prosze o odpowiedz….

  24. lamprologus

    Witam.
    Od kilkunastu miesięcy cierpiałem na bardzo silne bóle nóg oraz przewlekłe ich zmęczenie.
    Nie interesują mnie negatywne wypowiedzi ale jedno jest pewne - po suplementacji AAKG nareszcie mogę biegać bez końca i czuję że żyję!

  25. permen

    witam .W permenie tez jest arginina ,jest tez tribulis i zenszen prosze sie odniesc do tego a w szczegolnosci do argininy,wiem z doswiadczenia brania permenu ze bardzo pomaga w sexie,tez zauwazylem chudniecie bo czesto sie waze ,nie zauwazylem skutkow ubocznych itd itd a tylko pozytywy

  26. permen,tak jak mowilem biore permen i jest super sex jest naprawde piekny wiem ze wiele osob tezuwaza ze permen jest super

    ja rowniesz kiedys bralem odzywke argininy i mowienie ze nie pomaga w przybraniu masy to jakas pomylka bo pomaga i to nawet jak sie bierze przez dlugi czas

  27. l-argerine

    fgifuur

Zostaw komentarz