Boli mnie ucho – czyli historia medycyny na skróty.
05 Marzec 2009
Medicina fructuosior ars nulla
Żadna sztuka nie jest płodniejsza od medycyny
opis: Plinius M.

Laennec - badający pacjenta przy pomocy stetoskopu - Théobald Chartran
Boli mnie ucho!
200 r. p.n.e.
Masz, zjedz ten korzeń
1000 r.
Korzeń to pogańskie lekarstwo. Masz zmów tę modlitwę.
1850 r.
Modlitwa to przesąd. Masz wypij tę miksturę.
1940 r.
Ta mikstura to olej z węża. Masz weź tę pigułkę.
1985 r.
Ta pigułka jest nieskuteczna. Masz, weź ten antybiotyk.
2009 r.
Ten antybiotyk jest sztuczny. Masz zjedz ten korzeń.
***
Pozdrawiam zdrowo! ![]()
Konrad Kokurewicz
Inspiracja:
John W. Saultz Podręcznik Medycyny Rodzinnej 2005 r.
Opublikowany w inne | Komentarze (5)

6 mar 2009, 10:22
Konrad: W rzeczy samej tak się dzieje
wracamy „do korzeni” 
Słuchaj, znalazłem taki wpis http://911redpill.blogspot.com/2009/03/czesi-znowu-ratuja-swiat.html
Ciekaw jestem jakie jest Twoje zdanie na ten temat?
Słyszałeś coś o firmie baxter?
Pozdrawiam
6 mar 2009, 16:15
Tu jest ciekawy artykuł na temat trefnych szczepionek:
http://www.mathaba.net/rss/?x=618471
11 mar 2009, 16:22
Świetne, żeby jeszcze wszyscy to zrozumieli, że na byle katarek antybiotyków brać nie trzeba, a nadmierna medykalizacja różnych fizjologicznych procesów niczemu dobremu nie służy. I to zarówno po ‘pacjenckiej’ jak i lekarskiej stronie mocy.
12 mar 2009, 0:53
@Zemekis – nigdy wcześniej nie słyszałem o firmie Baxter; dziękuję za rekomendację rześkiego bloga! Przykro mi, że takie rzeczy się zdarzają. Z drugiej strony… Błędów nie popełnia tylko ten kto nic nie robi.
@Nunia – obawiam się niestety, że szybciej mnie i Tobie kaktusy na dłoniach powyrastają
Pozdrawiam zdrowo!
Konrad Kokurewicz
9 maj 2009, 12:50
Byłam na wykładzie dotyczącym zdrowia, gdzie dowiedziałam się od lekarza, że np. w przypadku penicyliny podaje się obecnie kilkanaście (kilkadziesiąt?) razy większe dawki, niż to było jeszcze 10-15 lat temu. Że co roku powstaje kilka nowych antybiotyków, a liczba zachorowań wcale się nie zmniejsza.
Tak więc sami już sobie nie możemy poradzić z tym żeśmy rozpętali dzięki tzw. postępowi i rozwojowi cywilizacji.
Ponieważ zajmuję się również ekologią, a właściwie edukacją ekologiczną, to zawsze staram się uświadamiać innym, że to co wyprodukujemy i niby wyrzucimy, w końcowym efekcie i tak trafia do naszego organizmu.
W postaci zanieczyszczanego powietrza, wody, roślin i zwierząt, które zjadamy. Przenika też przez skórę. W zasadzie stworzyliśmy sobie sztuczne, chemiczne środowisko i nasiąkamy toksynami jak gąbka.
A nowoczesne rolnictwo przyczyniło się do produkcji żywności tak marnej jakości, że właściwie nie ma odwrotu od przyjmowania suplementów. Doktor przytoczył przykład (nie znam źródeł, wiem tylko że z Czech), że aby dostarczyć organizmowi pewną ilość minerałów i witamin, 15 lat temu wystarczyło zjeść jedno jabłko, teraz trzeba by było ich zjeść aż 70 sztuk.
taka jest cena cywilizacji. Bardzo się oddaliliśmy od natury, powrót będzie długi i trudny. Co nie znaczy, że nie trzeba próbować. Każdy by chciał żyć jak najdłużej, zdrowy i piękny, a przynajmniej sprawny, nie będący na starość dla nikogo ciężarem.
Viola
)