Obniżamy dietą! 200 mg/dl to górna granica normy cholesterolu całkowitego. Jaki masz jego poziom?

26 Marzec 2009

Vivite, ventres!

Pozdrawiam was, brzuchy!

Jeśli Twój lekarz powiedział Ci, że masz „zaburzenia lipidowe” lub „wysoki cholesterol”, to prawdopodobnie powiedział też, że należy stosować dietę.

Założę się o siedem kilogramów jabłek, że pewnie do końca nie wiesz jak ma wyglądać ta dieta? He?

***

Dobry,  darmowy ebook  „O diecie… czyli jak  leczyć hiperlipidemię, zdrowo się odżywiając” możesz ściągnąć tutaj

Ebook ma 20 stron. Jeśli te 20 stron to za dużo i nie chcesz aż tyle o tym czytać to nie musisz. Wykonałem czarną robotę za Ciebie – poniżej najważniejsze,  kluczowe informacje.

Zapraszam do lektury!

***

***

W zdrowym odżywianiu bardzo ważny jest odpowiedni sposób robienia zakupów. Zanim się na nie udasz zacznij od zrobienia listy potrzebnych produktów spożywczych.

Przygotuj listę gdy nie jesteś głodny. Głodny zawsze kupuje więcej, niż potrzebuje, a potem szkoda mu wyrzucić i zjada, „aby się nie zepsuło”.

Zabierz swoją listę na zakupy i ściśle jej przestrzegaj. Kupuj świeżą żywność, a nie dania gotowe do zjedzenia.

Takie zakupy wychodzą nie tylko zdrowiej ale i taniej!

Pozdrawiam zdrowo!
Konrad Kokurewicz

p.s. Zadanie dla menadżera zdrowia rodziny – meduzo: jaki masz poziom cholesterolu? Jakie poziomy mają Twoi najbliżsi? Jeśli nie wiesz – dowiedz się tego koniecznie! Przygotuj listę zakupów! Działaj!

Opublikowany w inne | Komentarze (3)

3 Responses to “Obniżamy dietą! 200 mg/dl to górna granica normy cholesterolu całkowitego. Jaki masz jego poziom?”

  1. lavinka

    „Jedz dużo produktów zawierających tzw. złożone węglowodany (cukry). [...]
    Ogranicz spożycie cukru ”

    Zaraz, czy to się wzajemnie nie wyklucza? Przecież cukier to skrobia czyli węglowodan złożony ;)

  2. Konrad Kokurewicz

    @lavinka – nie słyszałem by ktoś słodził herbatę skrobią :)
    http://fitness-cafe.net/weglowodany

    Pozdrawiam zdrowo!
    Konrad Kokurewicz

  3. Viola

    Lavinko, nie wyklucza się. Pod słowem cukier rozumiemy potocznie te cukry proste, słodkie. Te są bardzo szybko trawione (sacharoza – dwucukier, ten z cukierniczki) lub od razu bezpośrednio wchłaniane (glukoza, którą też podaje się w kroplówce lub fruktoza zawarta w owocach).
    Cukry proste bardzo szybko podnoszą poziom cukru we krwi, a spożywając ich nadmiar powodujemy zaburzenie gospodarki cukrowej (tutaj myślę, ze Konrad lepiej to wyjaśni, bo jest lekarzem).

    Natomiast cukry złożone (np. skrobia), czyli te wszystkie występujące w produktach mącznych i ziemniakach. Mają znacznie większe cząsteczki (tzw, wielocukry, lub cukry złożone) i nie są słodkie. Są one trawione znacznie dłużej, efektem końcowym trawienia też jest glukoza.
    Z tym, że proces ten jest dłuższy, więc glukoza stopniowo trafia do krwi w miarę trawienia i stąd skrobia dostarcza energii na dłużej, uwalnianej w małych porcjach. To powoduje, że organizm może ją wykorzystać na bieżąco, nie ma potrzeby magazynować nadmiaru (który potem przekształcany jest w tłuszcz) i nie występuje wkrótce po spożyciu nagły wzrost i zaraz potem spadek cukru we krwi, jak w przypadku spożywania cukrów prostych.

    Cukry (węglowodany) powinniśmy spożywać, bo jest to podstawowe źródło energii. Z tym że korzystniej te złożone, niesłodkie – kasza, ryż, makaron, pieczywo (najlepiej pełnoziarniste, ale osoby z problemami gastrycznymi muszą tu uważać), warzywa. Czyli jak najbardziej dużo węglowodanów złożonych, a jak najmniej prostych (słodkich), a tych przetworzonych (słodycze) najlepiej w ogóle unikać. Ze słodyczy najlepsze są owoce :-)

Zostaw komentarz