Dobry jak osa? Nadciąga OSOZ.

25 Październik 2008

W światku medycznym coraz więcej mówi się o OSOZIE czyli o Ogólnopolskim Systemie Ochrony Zdrowia.

Dla uproszczenia  proponuję nazywać system osą – bo OSOZ dość trudno przechodzi przez gardło.

Osa najprawdopodobniej w ciągu najbliższych lat stanie się w Polsce chlebem powszednim nowoczesnych lekarzy, farmaceutów i Pacjentów.

Jestem niezmiernie ciekaw jak potoczy się przygoda osy z decydentami z Ministerstwa Zdrowia i NFZ.  Czy uda im się dogadać i czy zaakceptują osę?

Jak piszą twórcy systemu:

„Sprawna i efektywna opieka zdrowotna to marzenie wielu krajów i wielu rządów, bowiem skuteczny system zarządzania ochroną zdrowia, to przede wszystkim zadowolenie i bezpieczeństwo obywateli. Ogólnopolski System Ochrony Zdrowia OSOZ to unikalne w skali europejskiej, kompleksowe, wielowymiarowe i długofalowe informatyczno-techniczne podejście do problemu globalnego zarządzania opieką zdrowotną.”

System już działa i wieść o nim w niemalże naszoklasowym tempie rozchodzi się po przychodniach i aptekach.

Zapraszam do testowania już otwartych serwisów. Moim zdaniem szczególnie godnym uwagi jest serwis poświęcony interakcjom leków – można w prosty sposób sprawdzić czy leki które stosujemy nie kolidują ze sobą.

Pozdrawiam zdrowo!
Konrad Kokurewicz

Opublikowany w inne | Komentarze (7)

7 Responses to “Dobry jak osa? Nadciąga OSOZ.”

  1. Cezary

    Kilka lat temu Micro-bodajże-soft zaproponował rozwiązanie, w którym wszystkie loginy i hasła jednego człowieka do wszystkich serwisów itp. użytecznych miejsc, byłyby jednym. Ludzie się przestraszyli inwigilacji tego stopnia i system się nie przyjął. Wizja Wielkiego Brata jest silna. Ciekawe co teraz będzie, bo ludzie lubią ukrywać słabości, nawet kosztem zdrowia. Idąc do dentysty-sąsiada lub zaprzyjaźnionego lekarza pierwszego kontaktu, K.Kokurewicza, nie zawsze chciałbym, aby było jasno widoczne, że np. leczyłem się psychicznie, biorę silne leki antydepresyjne i mam kłopoty z potencją, hehe, :) ))).

    Ale wszystko przed nami, pozdrawiam, Cezary

  2. Karol

    A się zastanawiam, kiedy wreszcie takie serwisy będzie stać na porządnych programistów. Po tym co widze w podglądzie źródła strony wolałbym nie widzieć tego, co jest „pod spodem” tego kodu…
    Pomysł dobry, ale realizacja od strony technicznej – póki co beznadziejna.

  3. Szymon

    @Cezary
    Przecież w takich systemach nikt oprócz Ciebie i Twoich lekarzy nie ma dostępu do dokumentacji medycznej. Zupełnie jak w „realu”. Z tą różnicą, że całą dokumentację masz w jednym miejscu i dostępną z każdego miejsca na świecie (gdzie tylko możesz skorzystać z Internetu).

    Wg przeprowadzanych badań opinii ludzie są bardziej skłonni ujawniać informacje o swoim zdrowiu niż finansach. Mimo to od lat funkcjonuje bankowość internetowa. Problem z wdrażaniem takich systemów widzę raczej w oporze ludzi przed nowymi technologiami. Do wszystkiego trzeba się po prostu przyzwyczaić.

    @Karol
    Racja – serwis wygląda okropnie. Jakby sprzed 10 lat…

  4. Konrad Kokurewicz

    @Cezary
    Z punktu widzenia medycznego dobrze jest, by lekarz wiedział „wszystko” o Twoim zdrowiu, bo wtedy takiego Ancymona jak Ty można potraktować holistycznie i można lepiej pomóc. Poza tym można w ten sposób ćwiczyć zaufanie. :)

    @Karol
    Moim zdaniem to i tak spory krok do przodu – w niektórych szpitalach dalej nie ma komputerów i wciąż pisze się na maszynach do pisania z lat 70`.

    @Szymon
    Dziękuję za moderowanie przebiegu rozmowy :) )

    Pozdrawiam zdrowo!
    Konrad Kokurewicz

  5. Tomasz

    Witam

    „OSOZ to unikalne w skali europejskiej, kompleksowe, wielowymiarowe i długofalowe informatyczno-techniczne podejście do problemu globalnego zarządzania opieką zdrowotną”
    Cóż za rewelacja. W cywilizowanych krajach od kilku lat jest nie jeden system dla danej instytucji tylko jeden globalny dla kluczowych instytucji w kraju (dobrze zsynchronizowane podsystemy identyfikacji, zdrowotny, podatkowy, policyjny itd). Oszczędza to dużo czasu obywatelom i roboty biurokratycznej urzędnikom. Stąd bierze się chyba głównie statystyczna niska wydajność pracy w Polsce.

    Nie pozostaje nic innego jak trzymać kciuki za dalsze postępy w Polsce. Jedynie ‘osa’ słabo mi się kojarzy. To chyba pasożyt, który nie daje od siebie nic pożytecznego? ;)

    Pozdrawiam
    Tomek

  6. Konrad Kokurewicz

    @Tomasz
    Witam serdecznie na naszym blogu!
    OSOZ jest system globalnym – dla aptek, przychodni, szpitali…
    Może zaproponujesz inną nazwę?

    Pozdrawiam zdrowo!
    Konrad Kokurewicz

  7. jendrysz

    Do wyboru:

    1. Ogólnopolski System Zdrowotny – OSZ

    lub znacznie lepszy

    2. Ogólnopolski System Informacji Medycznych – OSIM.

    I chętnie bym przystąpił do OSIMa.

Zostaw komentarz