Zastanów się dobrze zanim dasz sobie wyciągnąć kasę z kieszeni za “słodkie granulki”.

26 Maj 2009

Petitio principii

Szukanie początku - Udowadnianie tezy przy pomocy niedowiedzionego argumentu

Ciekaw jestem jakie są Wasze doświadczenia z homeopatią?

Zapraszam do dyskusji.

Pozdrawiam zdrowo!
Konrad Kokurewicz

Opublikowany w informacje | Komentarze (9)

9 Responses to “Zastanów się dobrze zanim dasz sobie wyciągnąć kasę z kieszeni za “słodkie granulki”.”

  1. Artur Zygmunt

    Hej Konradzie,

    Zawsze do tej pory pisałeś o tym co myślisz, jak postrzegasz dany problem i popierałeś go argumentami.

    Tym razem zainstalowałeś w temacie wątpliwość dodałeś znalezioną gdzieś grafikę, która jest absolutnie bezwartościowa i pytasz o nasze doświadczenia.

    Czemu ma to służyć?

    Brakuje czasu na pisanie więc wrzucasz takie coś? Shame on you ;)

    Ja mam dobre doświadczenia z homeopatią. Moja Kasia podczas porodu brała kulki, które miały przyspieszyć skórcze. No i stało się tak jak było przewidywane. Nasiliły się skurcze.

    Tylko to nie jest ani dowód na działanie tych kulek, ani dowód na to że mogła zadziałać sugestia.

    W tym wypadku liczył się efekt, który został osiągnięty bez stosowania chemicznego badziewia.

    Skoro sugerujesz, aby sie zastanowić to moze napisz dlaczego Twoim zdaniem mam to zrobić? Dlatego, że ładna prawie populstyczna grafika, którą dodałeś???

    Pozdrawiam i liczę na konkrety

  2. Paulina

    Moje odczucia są podobne do Artura. Mam tylko jedno doświadczenie z homepatią, raczej pozytywne.

    Od sześciu lat borykam się z tajemniczą chorobą, na którą kilkunastu lekarzy znalazło kilkanaście przyczyn i kilkanaście nieprawidłowych diagnoz i sposobów leczenia. Jedynym objawem było puchnięcie nóg, stóp kostek i łydek, ze zdecydowaną przewagą lewej strony. Zaczęło się jak miałam 19 lat, a nogi wyglądały jak u mojej babci. Dwa lata temu skonsultowałam się z chirurgiem naczyniowym. Wizyta trwała może 3 minuty, od progu zawyrokował: “Obrzęk limfatyczny”, przepisał Limphomyosot i kazał zgłosić się za pół roku. Po pół roku na kolejnej krótkiej wizycie orzekł, że skoro pomaga to mam brać dalej, zgłosić się za półtora roku.

    Czy jestem usatysfakcjonowana w 100%? Oczywiście, że nie! Bo krople pomagają mi w powstrzymywaniu objawów, ale nie leczą. Miałam raz miesięczną przerwę w ich zażywaniu i znów przekonałam się, jak bardzo nogi mogą spuchnąć! Ale nikt nie zaproponował skutecznego leku medycyny konwencjonalnej, ani choćby takiego, który łagodził objawy. Czy jestem zadowolona z tego lekarza? Również nie! Ale doceniam to, że jako jedyny potrafił mi pomóc, choćby tylko w takim stopniu!

    Teraz, wyposażona w całą baterię kropel żyję w kraju mojego męża, na innym kontynencie. Mam nadzieję, że może tutaj coś więcej się dowiem na temat tego tajemniczego schorzenia, pierwsza wizyta już niedługo. Bo co będzie za kilka lat, a potem na starość? Co będzie jak zajdę w ciążę? Na razie niemal nieprzerwanie od 2 lat biorę te krople, bo dzięki nim mogę w miarę normalnie funkcjonować.

  3. dr_ewa999

    Swego czasu pacjentka pokazała mi krople homeopatyczne, ktore brała z powodu trądzika różowatego
    Gdy przeczytałam skład, załamałam się, były tam śladowe ilosci arsenu (zwanego potocznie arszenikiem), ktory został wycofany kilkadziesiąt lat temu z lecznictwa, poniważ był odpowiedzialny po wielu latach za nowotwory wątroby i skóry.

    Nie ma żadnych dowodów naukowych na to,że homeopatia działa. Działa na tych, ktorzy również wierzą w cudowną moc” dłoni Kaszpirowskiego” i podobnych.Ale to ich zdrowie i ich sprawa. Chcą- niech biorą.

  4. Alicja

    Nigdy nie próbowałam, nigdy mnie nie ciągnęło. Sama logika tego nie jest prawidłowa, ale przyjmuję, że może czegoś nie rozumiem do końca. Bardzo nie lubię oszustw, a homeopatia trąci mi oszustwem. Proszę o komentarz autora blogu, na temat właśnie homeopatii.

  5. Konrad Kokurewicz

    Moi Drodzy komentarz do tej dyskusji znajdziecie w kolejnym poście.

    Pozdrawiam zdrowo!
    Konrad Kokurewicz

  6. Alicja

    Odpowiedź przeczytałam (w następnym tzw. poście) i jest bardzo dobra i wyjaśnia wszystko. To też jest jedna z przyczyn, dla których jako pacjentki mnie to nie ciągnie. Wolę, aby lekarz leczył mnie tym co jest znane i sprawdzone i co ma szansę zadziałać.
    A co do tego czy nauki farmakologiczne i podobne powinny ten typ “leczenia” badać, to proszę bardzo. Nie wiem czy to robią, ale biochemicy i farmakolodzy mają chyba pojęcie co warto badać a co nie. Inaczej prowadziłoby to do idiotycznych badań wszystkiego na wszystko, okładów z krowich placków na oparzenie, picia wyciągów z trawy na zapalenie gardła itd.

    Dziękuję!
    Alicja

  7. liv

    Istnieją świadectwa osób które były opętane, a nastąpiło to po braniu tabletek homeopatycznych
    jak również historie osób, które pracowały przy wyrobie tych leków, opowiadają oni o dziwnych formułkach, praktykach czy zaklęciach odmawianych nad tymi lekami.
    Są na ten temat również książki. O złym wpływie tych leków na człowieka.
    Ktoś wytoczy argument: co ja gadam, przecież te leki często pomagają.
    O to chodzi. Gdy coś jest złe, na początku musi dawać dobre efekty by zostało zaakceptowane i upowszechnione. Zły robi wszystko by się utaić.

  8. liv

    W tym momencie nie pamiętam autora książki o której wspomniałam.
    To czym piszę wiem z relacji księdza, który brał udział w egzorcyzmach. Jeśli ktoś byłby zainteresowany, mogę poszukać namiarów na te książki.

  9. Madzia

    Nie znam sie na homeopatii, ale nie wierze tez slepo lekarzom i lekom. Koncerny farmaceutyczne produkuja lekarstwa i badziewie, ktore sie wciska ludziom za duze pieniadze. Te same leki o roznych nazwach i w roznej cenie.
    Mam recepte na stare i bardzo skuteczne lekarstwo na wrzody, kosztuje tylko 5 zl, bo jest robione. Cala kuracja kosztuje tylko 15 zl.
    Nikt nie chce go przepisac ani zrobic, bo ma rivanol w skladzie i niewazne, ze jest tanie i bardzo skuteczne. Na Slasku 20 lat temu bez problemu robiono ten lek przepisywany przed sp. dr Szczurowskiego. Wciska sie ludziom rozne mleczka, antybiotyki, choc maja wrzody a nie maja bakterii. Z tego lekarstwa skorzystalo wielu znajomych min. lekarze. Moja mama meczyla sie z drazacymi wrzodami dwunastnicy kilkanascie lat, dwa jej pekly, bol koszmarny i krwotok, zadne leki nie pomagaly a to pomoglo w ciagu miesiaca i od 20 lat ma spokoj. Czemu nie korzysta sie z tego leku???? Ludzie jedza gorsze swinstwa niz rivanol i nikt nie protestuje. Tylko na takim leku nikt nie zarobi a skorzysta pacjent, ktoremu zostana pieniadze w kieszeni i bedzie zdrowy.

Zostaw komentarz