Rodzynek #6
11 Sierpień 2008
Autor rodzynka: Tomek lat 5.
Siedzę w gabinecie i czekam na Pacjentkę. Na korytarzu słyszę jak inni Pacjenci złoszczą się na siebie, rozmawiają bardzo głośno. Wchodzi młoda mama z pięcioletnim Tomkiem. Tłumaczy się, że musiała przyjść z synkiem, bo nie miała z kim go zostawić. Mamę boli gardło. Zbieram wywiad, badam, udzielam porady i wypisuję leki. Wizyta powoli ma się ku końcowi. Na korytarzu dalej jak na jarmarku. Nie byłbym sobą, gdybym nie zagaił do Tomka.
K: Tomek kochasz mamę?
T: Ja mamę bardzo kocham, bo się od niej wziąłem. Ale niektórzy tamci - Tomek wskazuje palcem na drzwi - wzięli się od małpy.
Nic dodać, nic ująć: rodzynek - diament.
Pozdrawiam zdrowo!
lek. Konrad Kokurewicz
Opublikowany w rodzynki | Komentarze (1)




11 Sierpień 2008
Dzieciaczki są świetne, zawsze szczere, aż do bólu:)