Rodzynki #10, #11. Arabski i lekomania.

11 Grudzień 2008

Byłem w trakcie przeprowadzki. Nie miałem dostępu do internetu. Stąd moja niska aktywność na blogu.

Już dawno nie było rodzynków…

***

Dzisiaj zadam Wam dwa pytania.

1. Czy powinienem zacząć uczyć się arabskiego?

Jakiś czas temu przyszła do mnie Pacjentka. Właśnie wróciła z Egiptu.

Wchodzi dziarskim krokiem do gabinetu,  wykłada na stół “swoje pudełka” - foto poniżej i pyta: “Panie doktorze - miałam biegunkę, czy dobre leki mi przepisali?

Czy nie nafaszerowali mnie trucizną?”

2.  Czy osoba, która zostawia zapotrzebowanie na leki z prośbą o wypisanie recept - przypominające Litanię do wszystkich Świętych naprawdę uważa, że jej to pomoże?

Opublikowany w informacje | Komentarze (8)

8 Responses to “Rodzynki #10, #11. Arabski i lekomania.”

  1. mima

    Panie Doktorze, jaką odpowiedź dostała ta pacjentka?

  2. mima

    Panie Doktorze, i co Pan zrobił?

  3. Ratmed

    To tylko dowód na to, że nasze społeczeństwo nadużywa leków:)

  4. harry

    Arabskiego nie znam, ale wpis mnie troszkę rozbawił… Może czasem przychodząc do lekarza mamy nadzieję, że jest on cudotwórcą. Sama lista leków imponująca, poczułem się zdrowszy, bo moja nigdy nie liczy więcej jak 5 pozycji. Pozdrawiam

  5. kaja

    Bylam w Egipcie raz. Dopadla mnie tam bezsennosc, a ze znalam juz te wredote i nie chcialam sie meczyc, poszlam do apteki. Tlumacze po inglish, ze nie spie, aptekarz kiwa spokojnie glowa, coskolwiek rozumie i… podaje mi paczke pastylek. Kosztowalo to wszystkiego kilka zlotych, a napisy mialo rowniez w jezyku dostepnym smiertelnikom. Okazalo sie mocnym psychotropem na bazie benzodiazepin… Fajny kraj.

  6. Magda

    Na lekach ogólnie znam się, jak kura na pieprzu - ale widzę dwa stosowane chyba głównie w psychiatrii: tranxene i promazin (czy jest takowych na liście więcej, nie wiem). Ale może to tłumaczy długość listy…?
    Pani z egipskimi lekami - bezcenna :))).

  7. vertigo-medici.bloog.pl

    Bo na samych studiach powinniśmy mieć chyba jakieś zajęcia z rozszyfrowywania zapisków lekarskich.. skierowania, czy jakies dodatkowe informacje o pacjencie - czasem po prostu czarna magia :( Chociaz.. i tak najbardziej współczuję farmaceutom odczytywać recepty :D
    pozdrawiam ciepło

  8. KASIA

    O mamusiu, żeby tak doktory ładnie recepty pisały. Dzięki za wyrazy współczucia.

Zostaw komentarz