Św. Walenty zdrowy jak ryba czyli pomysły dla zakochanych.

12 Luty 2009

Nadciągają Walentynki! To wspaniała okazja do zmiany na lepsze. Do zmiany na zdrowie!

Często jest tak, że czegoś nie robimy, bo nie wiemy, że można to robić.

Nie zdajemy sobie sprawy, że w naszej okolicy odbywa się darmowy bankiet z degustacją wina.

Po fakcie dowiadujemy się, że występował w naszej miejscowości Michał Bajor czy Grzegorz Halama.

Nie dostrzegamy możliwości - bo się za nimi nie rozglądamy.

Święto Zakochanych to jest właśnie czas by się porozglądać, popytać i podowiadywać.

Życzę Wam kreatywnych, zdrowych a przede wszystkim udanych Walentynek!

W poście sypnąłem z rękawa kilkoma zwykłymi pomysłami.

A nuż coś Cię natchnie!

Zapraszam do lektury!

***

Do kupienia:

Karnet na zajęcia sportowe - świetna okazja by zmotywować swoją połówkę do ćwiczeń, a jeśli jest zmotywowana to by odciążyć jej budżet. W grę wchodzi siłownia, joga, basen etc.

Książka - o zdrowiu, dobrym gotowaniu, o rozwoju osobistym, a może coś o związkach? Znasz tych lekarzy: Deepak Chopra, Andrew Weil, Ewa Dąbrowska, Paul Pitchford, Joseph Mercola, Jadwiga Górnicka?

Płyta z muzyką - odwiedzałeś stronę www.relaksacja.pl ?

Gadget sportowy - może to być skakanka, rękawiczki na siłownię, pulsometr, puszka Izostara, porządne skarpety etc.

Kosmetyki antyaging - z każdym sezonem jest ich coraz więcej. Wiesz co to jest boswelox, koenzym Q10, rosweratrol, karnozyna?

***

Do pójścia:

Wypad na lodowisko - nie ważne, czy umiesz jeździć na łyżwach czy nie. Wspólne wyjście na lodowisko to pomysł na randkę jak znalazł :)

Masaż - popytaj wśród znajomych i przyjaciół z pewnością Ci kogoś polecą. Wonne olejki, kadzidło, relaksująca muzyka i pełna godzinna rozluźniającego masażu. Idzie się odprężyć.

Kolacja w restauracji - koniecznie zamówcie coś lekkiego i zdrowego. Bez obżarstwa i pijaństwa.

Wyjście z domu i zrobienie czegoś rozsądnego czego się jeszcze nigdy nie robiło.

Pozdrawiam zdrowo!
Konrad Kokurewicz

p.s. dopisujcie proszę Wasze pomysły - dziękuję!

p.s.s. wiesz co to są luperkalia?

Opublikowany w informacje | Komentarze (7)

7 Responses to “Św. Walenty zdrowy jak ryba czyli pomysły dla zakochanych.”

  1. Alicja

    Hmm. Ci lekarze o tendencjach znachorskich, czy to na pewno dobra rekomendacja? Muszę przyznać, że Andrew Weil nieco mnie mierzi. On poleca akupunkturę mimo tego, że żadne badania kontrolowane nie wykazały, że działa. No ale zależy mu na robieniu pieniędzy, a jeżeli mówi pacjentom to co chcą słyszeć, to pewnie ma więcej pacjentów.
    Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek.

    Alicja

  2. Indukcja

    “Kosmetyki antyaging - z każdym sezonem jest ich coraz więcej. Wiesz co to jest boswelox, koenzym Q10, rosweratrol, karnozyna?”

    Osobiście nie wiem, czy będzie/jest to gdzieś wyjaśnione?
    O zdrowotnych właściwościach słyszałam tylko o koenzymie Q10 w przypadku hamowania chorób typu “pląsawica Huntingtona”…

  3. TM

    Polecam wyjście do muzeum, takiego jak Muzeum Narodowe we Wrocławiu.
    Daaaaawno tam nie byłam, ale niedawno, w taki dzien zimowy jak dziś, kupiłam sobie bilet i… zostałam oczarowana bogactwem zbiorów. Piękne, po renowacji, obrazy, rzeźby dostepne wręcz na wyciągnięcie ręki. Do tego fantastycznie dobrany kolor pomieszczeń w zalezności od ekspozycji.
    Do końca lutego, bodajże, dodatkowo jest mozliwość obejrzenia Skarbu Średzkiego.
    Na koniec , mała kawa i inne co nieco w kawiarni muzealnej.
    Po wyjściu - krótki spacer po Parku Słowackiego.
    Zapewniam - długo się pamięta taki dzień.

  4. mara

    A ja proponuję, zamiast wyjścia do restauracji, przygotowanie kolacji w domu, najlepiej wspólnie z ukochaną osobą.
    Możecie sie tym naprawdę niezle pobawic :)
    Jeśli dodatkowo wzbogacicie potrawę aromatycznymi przyprawami takimi jak cynamon, imbir, bazylia czy curry (zawierają substancje odprężające i co ważniejsze pobudzające ;) to z pewnościa poczujecie walentynkowy nastrój.

  5. Iridia

    A ja zaproponuję wyjątkowy sex ;) Nie taki jak codziennie… Ale taki wyjątkowo wyjątkowy /biorąc pod uwagę, że każdy jest wyjątkowy, ten musi być nad wyraz wyjątkowy ;)/… Kwestia gdzie i w jaki sposób jest tematem otwartym..

    Zauważyłam, że codzienność zabija w nas tę wyjątkowość..

  6. Basia

    Witaj Indukcjo! Ja tak ja Ty, bylam zagubiona w tych nazwach kremow antyaging,lezacych na polkach,w pieknych opakowaniach.Kupowalam drozsze lub tansze, ale bez wiekich rezultatow. Ale to juz przeszlosc, bo od ponad dwoch miesiecy uzywam produktow na bazie Morza Martwego,ktore posiadaja Kompleks BioOrganoMineralny, Bio-to wyciag z komorki bialkowej z Archibakterii.Uzywajac taki krem, on przechodzi przez 7 warstw skory i ten Kompleks BOM idzie do krwioobiegu odzywia i “reperuje” nasze wnetrze. Zadne inne kremy nie posiadaja KBOM.To jest fenomen tych ekskluzywnych produktow,nie ma w nich ani odrobiny chemii, czy sztucznych konserwantow.Ja czuje sie cudownie fizycznie i psychicznie widzac rezultaty na sobie…..nareszcie !
    ” Jesli nie ma wlasciwej i w pore podanej informacji - zdrowie
    gasnie,sila staje sie bezsilnoscia, a bogactwo jest bezuzyteczne ”
    Dr Nona
    Pozdrawiam Cie serdecznie i zycze pogody ducha!
    Milego dnia!
    Basia z Krakowa

  7. Konrad Kokurewicz

    @Alicja - co byś poleciła gdyby Pacjent bez wykształcenia medycznego poprosił Cię o rekomendację lekkiej książki o zdrowym stylu życia?

    @Indukcja - jest dokładnie wyjaśnione tylko trzeba poszperać http://google.pl, Wikipedia etc.

    @TM - piękna propozycja - dziękuję. Nie wiedziałem, że jeszcze wystawiają Skarb Średzki - byliśmy na tym z klasą w liceum :)

    @Iridia - tak! :)

    @Basia - Basiu opowiedz coś o słoniu? Słoń ma trąbę… $$$ itd. :)

    Pozdrawiam zdrowo!
    Konrad

Zostaw komentarz