De gustibus et coloribus non est disputandum
O upodobania i kolory nie należy się spierać
Dostałem kilka maili z pytaniami o tatuaże.
O gustach się nie dyskutuje – więc nie będę. Ale swoją opinię wyrażę.
Nie lubię tatuaży, kolczyków i tym podobnych „cudeniek”.
Deprymujące szczególnie są motylki i strzałki w miejscu gdzie kończą się plecy. Moim zdaniem jest to wulgarne, badziewiaste i niczemu dobremu nie służy.
Istnieje tyle innych, bardziej dojrzałych form ekspresji swojego ja.
***
Teraz wymienię potencjalne zagrożenia zdrowotne związane z tattoo precedensem:
(więcej…)
