Mam za sobą czternaście sesji egzaminacyjnych: dwie na biotechnologii i dwanaście na medycynie.
Pozaliczanie wszystkiego kosztowało mnie sporo wysiłku. Bywało różnie raz łatwiej raz trudniej.
Teraz na szczęście mam już to wszystko za sobą i mogę spokojnie pisać bloga. :))
Natomiast Ty jesteś na placu boju i walczysz!
Chcę podzielić się z Tobą swoim doświadczeniem. Zebrałem w tym poście wszystko to, co przyszło mi do głowy i uważam za ważne.
Poniżej moja strategia na sesję – ściągaj śmiało – tutaj można!
Zrób plan! – dobry plan to podstawa. Nawet kiepski plan jest lepszy niż żaden. Rozłóż siły na całą sesję – nie startuj zbyt szybko. Podziel naukę na partie, zaplanuj każdy dzień i osobno przygotowania do każdego z egzaminów. Nie trwoń czasu. Trzymaj się swoich założeń. Spisz plan na kartce i połóż go w widocznym miejscu. Zaglądaj do niego kilka razy dziennie i odhaczaj to co już zrobiłeś.
Porządek – posprzątaj biurko i pokój. Będzie łatwiej i przyjemniej.
Spokój – zadbaj o ciszę, poproś ludzi z którymi mieszkasz by Ci nie przeszkadzali. Wyłącz telefon, tv, komputer. Jeśli nauka ma być efektywna musisz się porządnie skoncentrować. Wiesz, że za dwa złote można kupić w aptece stopery – tłumią około 25dB 🙂

